Przed remizą Ochotniczej Straży Pożarnej przy ul. Górskiej w bielskiej Straconce od ponad sześćdziesięciu lat stoi kamienna głowa lwa. Dla wielu mieszkańców jest po prostu elementem krajobrazu, obok którego przechodzą codziennie. Niewiele osób zna jednak historię, która za nią stoi.
Skąd wziął się lew?
Historia tego obiektu sięga czasów I wojny światowej, gdy w Górnej Straconce działały kamieniołomy. Pracowali w nich między innymi internowani jeńcy wojenni – głównie Rosjanie i Włosi, wśród których nie brakowało wykwalifikowanych kamieniarzy. W 1917 roku rozpoczęto realizację zamówienia na cztery kamienne lwy, które miały trafić na cmentarz wojskowy w Kraśniku.
Prace przerwało jednak zakończenie wojny. Co stało się później z rzeźbami, do dziś nie jest do końca jasne. Jedna z wersji mówi, że w kamieniołomie pozostała niewykończona głowa lwa. Inna – że powstały cztery lwy, ale jedna z głów nie pasowała do tułowia. Pojawia się też opowieść, że podczas transportu ktoś po prostu zapomniał jej zabrać.
Pewne jest jedno: kamienna głowa została w Straconce, a w lipcu 1961 roku przeniesiono ją przed remizę OSP, gdzie stoi do dziś.
Historia staje się punktem wyjścia
Ta nie do końca wyjaśniona opowieść posłuży jako inspiracja do projektu „Lew – kamienny strażnik Straconki”. W jego ramach odbędą się warsztaty teatralne, casting dla aktorów naturszczyków ze Straconki, próby oraz przedstawienie dla mieszkańców.
– Skoro nie wiemy dokładnie, co naprawdę wydarzyło się z lwem, możemy spróbować to sobie wyobrazić – zachęcają organizatorzy.
Uczestnicy będą mogli trzymać się faktów lub puścić wodze fantazji – snuć opowieści o losach lwa, sięgnąć po komedię, tajemnicę albo historię zupełnie fantastyczną. Z powstałych historii stworzony zostanie scenariusz, a następnie spektakl.
Projekt ma być przede wszystkim dziełem mieszkańców Straconki – osób, dla których lew jest częścią lokalnej tożsamości.
Pierwsze spotkanie warsztatowe
Spotkanie odbędzie się w piątek 25 września 2026 roku o godzinie 17:00 w MDK Straconka przy ul. Górskiej 125. Zapisy telefoniczne prowadzone są pod numerem 33 443 21 60 do 23 września 2026 roku. Zaproszenie skierowane jest do młodzieży od 13. roku życia oraz dorosłych. Jak podkreślają organizatorzy, nie trzeba być aktorem ani umieć pisać scenariuszy – wystarczy odrobina wyobraźni, ciekawość i chęć opowiedzenia historii.
Warsztaty poprowadzi Magdalena Gera-Klimczak – aktorka, reżyserka i edukatorka teatralna. Swoje doświadczenie zdobywała między innymi na scenach Teatru Polskiego w Bielsku-Białej, Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie, Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie oraz Smock Alley Theatre w Dublinie. Pracowała również jako asystentka reżysera i scenografa. Od lat zajmuje się edukacją medialną i teatralną, prowadzeniem wydarzeń i projektów artystycznych, a na co dzień współpracuje z Fabryką Kultury oraz Bielską Szkołą Aktorską im. Agnieszki Osieckiej.
„Skoro lew jest nasz, historia jest nasza… to to, co wydarzy się z nią dalej, możemy wymyślić sami” – piszą organizatorzy.
Źródło: Ochotnicza Straż Pożarna Bielsko-Biała Straconka
Fot. facebook.com

