W najbliższą sobotę, 31 października, odbędzie się 13. kolejka Ligi Okręgowej (grupa V). O godzinie 14:00 na stadionie przy ulicy K19 w Jaworzu miejscowi Czarni zmierzą się z zespołem OKS Zet Tychy. Będzie to przedostatnia szansa, aby zobaczyć drużynę w czarno-żółtych barwach na własnym obiekcie w tym sezonie.
Niekonsekwentna forma rywala
Ekipa z Paprocan, dzielnicy Tychów, uchodzi za najbardziej nieprzewidywalny zespół w lidze. Wystarczy przypomnieć dwa ostatnie występy: najpierw wysoka porażka 1:13 z Iskrą Rybarzowice w Godziszce, a tydzień później niespodziewane zwycięstwo 3:2 nad KS Bestwinka. Taka huśtawka formy sprawia, że trudno przewidzieć, która wersja OKS Zet pojawi się w Jaworzu.
Obecnie tyszanie zajmują dziesiąte miejsce w tabeli, mając trzy punkty przewagi nad Czarnymi. Ich największym problemem jest defensywa – stracili już 49 bramek, co jest najgorszym wynikiem w całej stawce. W dużej mierze to efekt wspomnianego lania w Godziszce.
Czarni na fali wznoszącej
Gospodarze są w znacznie lepszych nastrojach. Dwa ostatnie zwycięstwa wyraźnie podniosły morale drużyny, która chce piąć się w górę tabeli. Jak podkreślają sami zawodnicy, mecze z „Zetką” zawsze dostarczają emocji i stoją na wysokim poziomie. Nic więc dziwnego, że sztab szkoleniowy spodziewa się trudnego spotkania.
Mecz odbędzie się w sobotę o 14:00. Kibice, którzy wybiorą się na stadion przy K19, będą mieli okazję pożegnać drużynę przed zakończeniem rundy jesiennej. Liczymy na gorący doping z trybun!
Źródło: GKS Czarni Jaworze
Fot. facebook.com

